Witajcie kochani! Na początku chcielibyśmy Was baardzo przeprosić za naszą nieobecność w ostatnim czasie... Pisaliście wiele listów, że już nie możecie się po prostu doczekać nowej notki lecz niestety mieliśmy drobne problemy z serwerem :) Problem został już oczywiście rozwiązany.
Fotka, którą widzicie została zrobiona w poprzedni weekend w jednym z paryskich klubów nocnych przez pewnego fotografa. Siedzimy sobie spokojnie z kilkoma członkami FeszynBojs aż tu nagle podbijają do nas dwie dziewczyny (które znajdują się na zdjęciu powyżej) i proszą nas o autografy i kilka fotek razem :) Cóż, taka cena sławy... Oczywiście nie mogliśmy się nie zgodzić :) Jak się okazało, dziewczyny te również pochodziły z Polski więc mogliśmy się z nimi bezproblemowo porozumieć :)
Napój, który trzymam w ręce i udaje, ze pije to oczywiscie nie jest piwo, bo my piwa nie pijamy (no chyba że Redd's żurawinowy hihihihi) :) Jest to oczywiście wino marki Grejs (o którym notka już znajduje się na naszym blogu :)) aby było jeszcze bardziej mainstreamowo. Ciuszki które mamy na sobie zakupiliśmy tego samego dnia w paryskich butikach i oczywiście SH :). Jak wszyscy dobre wiemy, cena za super ubranka nigdy nie gra roli.
Oczywiście bardzo serdecznie pozdrawiamy Martyne i Marlene!
A na koniec może przepisik hihiihih.
Mianowicie jest to herbatka z suchym chlebem (co zreszta widać na załączonym obrazku).
Potrzebujemy do tego:
-filiżanka
-tacka pod filiżanke
-suchy chleb
-herbata
-woda
-ewentualnie cukier lub kieliszek wódki
Wszystko razem zmieszać, wlać do filiżanki i spokojnie popijać przy oglądaniu najnowszego numeru Vogue'a :) Zagryzać suchym chlebem.
Pozdrawiamy i życzymy smacznego!
piątek, 18 maja 2012
środa, 9 maja 2012
Żółto-niebieski FeszynBoj wśród napoju bogów
Dzisiaj szybka notka z outfitem z wyjścia na piwo z kolegami. Cały został przeze mnie starannie dobrany, co zresztą doskonale widać. Jak widać inspirację czerpałem z designu puszek moich dwóch ulubionych piw a mianowicie Tatry i Harnasia, stąd tylko dwa kolory żółty i niebieski. Zacznę od butów, które kupiłem sobie na wiosnę w Timberlandzie, niedaleko mojego ulubionego SH! Białe elementy (które oczywiście pasują do wszystkiego) są przeze mnie specjalnie nie czyszczone, gdyż dzięki temu wyglądają bardziej vintage i oldskulowo. Spodnie klasyczne bez modowego szału. Koszulka została przeze mnie przerobiona lecz tego niestety nie widać. Zwęziłem ją trochę aby podkreślić moją figurę i wyglądać bardziej męsko. Bluza tak samo klasyka ale specjalnie sprałem ją trochę aby nie była zbyt jaskrawa. Do tego dwie bandany na rękach. Głównie ze względu dla tego że jestem muzykiem a oni często takie noszą. Jednak oni mają je zazwyczaj na głowach lecz mi mogły by popsuć fryzurę. Na głowie trochę szpanersko żel, by upodobnić się do mojego ulubionego muzyka, czyli Piotra Kupichy z zespołu Feel. Chciałem co prawda zapuszczać włosy coś a'la Adam Małysz aby choć trochę podobać się dziewczynom ale odpuściłem gdyż dzięki żelowi wydaję się wyższy co poprawia moje samopoczucie. Na koniec oczywiście lista:
buty-Timberland (niedaleko mojego ulubionego SH)
spodnie- SH
t-shirt- Quicksilver + własne przróbki
bluza- SH
bandany- ebay (amerykański oczywiście)
piweczka- Dino
piątek, 4 maja 2012
Moda to wielkie poświęcenie...
Witajcie kochani !
Co do naszej imprezzzowej stylizacji: co tu dużo gadać. Chcieliśmy się ubrać jak najmodniej się dało, aby inni mogli czerpać inspiracje dla imprezowego ubioru czyli kolorowe t-shirty aby wtopić się w majówkowy nastrój :). Trochę czasu nam zajęło odpowiednie przygotowanie, ale zabawa była przednia, wiedząc że się dobrze wygląda i ma się wprost przeluzackie ciuchy na sobie <3.Tutaj atrakcja wieeeczoru. Baaardzo stylowy i modny rower holender koloru złotego, jest cały złoty i wygląda bardzo apetycznie. Rower ze złota W PARYŻU TO JEST RARYTAS !!!
A tutaj miśaczki, mamy przykład jak ludzie wyglądają kiedy śpią, byli naprawdę zmęczeni całodniowymi zakupami i doborem ubrań na prywatkę. wszystko w imię mody - CO ZA POŚWIĘCENIE <3 :**
CAŁUJĘ SEEERDECZNIE :***
środa, 2 maja 2012
Mięsny jeż to nie jest moje ulubione danie...
Cześć kochani modnisie!!!!!!
Mam sekundkę wolnego czasu, więc podaję wam przepis na moje ulubione danie. Mianowicie chodzi nam o lubianą przez wszystkich WÓDKĘ!
Przepis jest w miarę łatwy więc każdy słabo doświadczony alkoholik powinien dać radę :))))
Składniki:
-butelka wódki
-kieliszek
-popita (prawdziwi twardziele zwąchują rękawem)
-plastikowy kubek
-KOMPAN DO PICIA
Zaczynam od pójścia do sklepu i kupienia naszego najlepszego trunku 40%! Następnie wołamy kogokolwiek kogo lubimy, o którejkolwiek godzinie bo nikt nie odmówi kieliszka bądź 20 kieliszków :) Następnie szukamy tzw. Miejscówy! Jest to miejsce, które pozwala nam w spokoju w przyjaznej atmosferze skosztować naszej czystej rozkoszy :) Następnie wlewamy alkohol do kieliszków a popite do kubeczków i wlewam zawartość do gardła w kolejności WÓDKA, POPITA :D Pijemy do momentu kiedy skończy się alkohol, nie mylić z popitą! Następnie szybko biegniemy do sklepu bo za 5 minut zamykają nasz ulubiony sklep i kupujemy kolejną butelkę albo 7 :D
Pozdrufffka słoneczka aniołeczka :)
Mam sekundkę wolnego czasu, więc podaję wam przepis na moje ulubione danie. Mianowicie chodzi nam o lubianą przez wszystkich WÓDKĘ!
Przepis jest w miarę łatwy więc każdy słabo doświadczony alkoholik powinien dać radę :))))
Składniki:
-butelka wódki
-kieliszek
-popita (prawdziwi twardziele zwąchują rękawem)
-plastikowy kubek
-KOMPAN DO PICIA
Zaczynam od pójścia do sklepu i kupienia naszego najlepszego trunku 40%! Następnie wołamy kogokolwiek kogo lubimy, o którejkolwiek godzinie bo nikt nie odmówi kieliszka bądź 20 kieliszków :) Następnie szukamy tzw. Miejscówy! Jest to miejsce, które pozwala nam w spokoju w przyjaznej atmosferze skosztować naszej czystej rozkoszy :) Następnie wlewamy alkohol do kieliszków a popite do kubeczków i wlewam zawartość do gardła w kolejności WÓDKA, POPITA :D Pijemy do momentu kiedy skończy się alkohol, nie mylić z popitą! Następnie szybko biegniemy do sklepu bo za 5 minut zamykają nasz ulubiony sklep i kupujemy kolejną butelkę albo 7 :D
Pozdrufffka słoneczka aniołeczka :)
wtorek, 1 maja 2012
grejs anatomy
Hihihi dzisiaj obrodziło we wpisy! To ja z dawidem pojechaliśmy na rowery i kupiliśmy pyszne winko na romantyczny wieczór. Wino marki "Grejs" to polskie wino słodkie, rok produkcji 2012. Smakowo pasuje do wszystkiego i naprawdę każdemu polecam ! W niewielkiej cenie naprawdę wyborny trunek. Niestety do nabycie tylko w sklepie "grześ" na ulicy PKWN w Żmigrodzie. Cena 3.90 zł, 5 złotych z kaucją, może to nie całkiem na każdą kieszeń ale warto! Szczególnie polecam zakochanym chcącym spędzić romantyczną kolację przy szlachetnym trunku. Warto dodać o wyjątkowo ciekawej i nietuzinkowej etykiecie która przyciągnie wzrok każdego i wzbudzi zainteresowanie. Zwiastuje również ona wyjątkowy smak napoju.
Generalnie stylizacja na luzie, bez modowego szału. Ot tak, na co dzień. Ale to nie moda jest przedmiotem wpisu, tylko wspaniały napój marki "grejs".
Torba którą trzymam w rękach to torba którą dostałem od wujka który jest żulem. Doskonale się wpasowuje w resztę stylizacji.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH MODO MANIAKÓW I WINO MANIAKÓW HIHIIHIH
To może jeszcze coś dla kulinarno maniaków hahahah :).
Kiszone buraki
kładniki, 4 porcje:
• 1 kg czerwonych buraków
• 3 ząbki czosnku
• 1 listek laurowy
• 2 ziarenka pieprzu
• 3 szklanki wody mineralnej lub zwykłej przegotowanej i ostudzonej
• 1 łyżka soli
CHŁOPAKI Z FeszynBojs BLOG ŻYCZĄ WSZYSTKIM CZYTELNIKOM SMACZNEGO! ŚLEDŹCIE NASZEGO BLOGA W POSZUKIWANIU INSPIRACJI NA ŻYCIE
Griillowo
Jeszcze skoro zaczyna się majówfffka i impreezy to przedstawiamy wammm najnowszą stylizacjeee fashion bojsów a mianowicie impreeezofffooo i grillowo :D
Modna wyprawa
Jest to wycieczkowa stylization dwóch fashion bojsów może zaczniemy ode mnie mam na sobieee czapkę zz najpyszniejszego hipsterowskiego piwaaa zaraz zaaa Redsikkiem a mianowicie Harnaś kupiona nigdzie indziej jak na targu w Żmigrodzie :D dalej szara bluzka kupiona na straganie u rumuna razemm z butami :D spodenki są z zaryyy i jeszcze opaska na kolano oczywiśćie nie mam żadnej kontuzji aleee sprawia wrażnie że jesteś sportowcem a o to chodzii ! a kolega opisze się sam :D Dobrze kochani już jestem miałem malutkie problems ale sie udało :) Jeśli chodzi o moją stylizejszon to koszulka jest ubrana na tzw. NIEGRZECZNEGO CHŁOPCZYKA wystający sutek i owłosiony pępek dodaje seksapilu... przy mnie widzicie mój odpicowany hipsterki rowerek a spodnie znalazłem ostatnio w mojej ulubionej ciucholladni! pozdrawiam wszystkie psiapsiuły kochane! Bajjjj buziaczki w dupeczkii!!
Stare dzieje mody
Hehehe witam. Tutaj troche opisze całą geneze tego zdjęcia. Otóż z chłopakami raz wpadliśmy do mnie i nam odbiło i postanowiliśmy powyciągać jakieś stare rzeczy z szafy, rzeczy które już nie nosze bo mi się znudziły. Kochani jaki to był researching.... znaleźliśmy setki wspaniałych rzeczy wpisujące się w trendy, które w porywie głupoty wyrzuciłem i postanowiłem nigdy nie wyciągać :D. No ale na szczęście kilka piwek (oczywiście Reddsy żurawinowe-mmm polecam, do dziś pijemy tylko takie, wspaniały smak, ale to temat na inną notkę hihih) pozwoliło mi się odważyć tam zaglądnąć i co znaleźliśmy? Istną kopalnię mody.
Ciężko opisać po kolei co mamy na sobie, bo w tym szale retro-mody zakładaliśmy co popadnie. Może spróbuje zacząć od siebie. Bardzo funkcjonalne getry piłkarskie, które zakupiłem już dawno temu, w miejscu gdzie kiedyś stał fantastyczny, mały ale z duszą trendshop, a dziś postawili obrzydliwe centrum handlowe z ciuchami dla mas. Takich miejsc już nie ma... No ale rozmarzyłem się. Dalej w górę spodenki po dziadku, koszulki nie jestem w stanie rozpoznać, ale też pewnie jeszcze z pierwszej połowy XX wieku.
Możecie spytać czy ten strój jest wygodny i gdzie można go założyć. I muszę odpowiedzieć, że jest absolutnie wygodny, a założyć go można wszędzie. Czy to do kościoła czy na prywatkę w domu czy szaloną balangę z przyjaciółmi. Getry piłkarskie i czapka z daszkiem ( o ktorej zapomniałem wspomnieć-kupiona na amerykańskim ebayu za 149$ <-wiem, że to dużo, ale nie mogłem się oprzeć! To jedyna NOWA rzecz, której nie wyciągnąłem z wyżej opisanej szafy) nadają również strojowi charakteru lekko sportowego, więc i na boisku nikt nie wyglądałby w tej stylizacji nudno. Oceny:
wygoda : 5/5
podążanie za trendami x/5 <---jako że to retro-sejsa, pomijam tę ocenę z oczywistych względów
funcjonalność 4/5 <--- jedno oczko w dół za krótkie spodenki-zimą można w nich chodzić jeśli stylizacja tak nakazuje, ale mimo wszystko zimno hhihihi no ale dla nas, modowych maniaków to nie problem, prawda? no właśnie, prawda! hahaha
PS. zapomniałem opisać okularów-oczywiście to firma którą próbuje podrobić Ray Ban - Ryi Don. Jak widzę tych łona bi hipsterów w oryginalnych ray banach to mnie aż nosi... Ryi Donów za to nie ma nikt
Dawida opiszę innym razem, bo jest to temat na całkiem nową notkę, bo to szaleństwo które on ma na sobie nie da się krótko opisać hahahha.
Może jeszcze jakiś szybki przepis. Opiszę ulubioną potrawę każdego szanującego się modo maniaka hihih. Otóż Flaki wołowe.
SKŁADNIKI:
1 kg flaków wołowych mrożonych
1 duża marchew
mały kawałek selera
1 duży liść laurowy
sól do smaku
pieprz ziołowy lub prawdziwy
majeranek
przyprawa do flaków
5 łyżek bułki tartej
1 kostka warzywna
PRZYGOTOWANIE:
Flaki mrożone zalać wodą,zagotować odlać wodę,zalać nową, gotować 30 min,odcedzić na sitku. Wrzucić flaki do czystego garnka, zalać gotowaną wodą około 2 litry, dodać startego selera i marchew na tarce o grubych oczkach,liść laurowy,ziele angielskie,przyprawę do flaków,kostkę warzywną. Wszystko gotować na wolnym ogniu 15 min,pod koniec gotowania doprawić majerankiem i pieprzem,wsypać bułkę tartą i gotować jeszcze 7 min. Do tych flaków nie potrzeba rosołu,ani żadnej zasmażki,flaczki są gęstawe od bułki tartej,smakują wyśmienicie i nie są tłuste.(ale jeżeli lubimy,możemy zrobić zasmażkę z masła i mąki)
CHŁOPAKI Z FeszynBojs BLOG ŻYCZĄ SMACZNEGO!
Ciężko opisać po kolei co mamy na sobie, bo w tym szale retro-mody zakładaliśmy co popadnie. Może spróbuje zacząć od siebie. Bardzo funkcjonalne getry piłkarskie, które zakupiłem już dawno temu, w miejscu gdzie kiedyś stał fantastyczny, mały ale z duszą trendshop, a dziś postawili obrzydliwe centrum handlowe z ciuchami dla mas. Takich miejsc już nie ma... No ale rozmarzyłem się. Dalej w górę spodenki po dziadku, koszulki nie jestem w stanie rozpoznać, ale też pewnie jeszcze z pierwszej połowy XX wieku.
Możecie spytać czy ten strój jest wygodny i gdzie można go założyć. I muszę odpowiedzieć, że jest absolutnie wygodny, a założyć go można wszędzie. Czy to do kościoła czy na prywatkę w domu czy szaloną balangę z przyjaciółmi. Getry piłkarskie i czapka z daszkiem ( o ktorej zapomniałem wspomnieć-kupiona na amerykańskim ebayu za 149$ <-wiem, że to dużo, ale nie mogłem się oprzeć! To jedyna NOWA rzecz, której nie wyciągnąłem z wyżej opisanej szafy) nadają również strojowi charakteru lekko sportowego, więc i na boisku nikt nie wyglądałby w tej stylizacji nudno. Oceny:
wygoda : 5/5
podążanie za trendami x/5 <---jako że to retro-sejsa, pomijam tę ocenę z oczywistych względów
funcjonalność 4/5 <--- jedno oczko w dół za krótkie spodenki-zimą można w nich chodzić jeśli stylizacja tak nakazuje, ale mimo wszystko zimno hhihihi no ale dla nas, modowych maniaków to nie problem, prawda? no właśnie, prawda! hahaha
PS. zapomniałem opisać okularów-oczywiście to firma którą próbuje podrobić Ray Ban - Ryi Don. Jak widzę tych łona bi hipsterów w oryginalnych ray banach to mnie aż nosi... Ryi Donów za to nie ma nikt
Dawida opiszę innym razem, bo jest to temat na całkiem nową notkę, bo to szaleństwo które on ma na sobie nie da się krótko opisać hahahha.
Może jeszcze jakiś szybki przepis. Opiszę ulubioną potrawę każdego szanującego się modo maniaka hihih. Otóż Flaki wołowe.
SKŁADNIKI:
1 kg flaków wołowych mrożonych
1 duża marchew
mały kawałek selera
sól do smaku
pieprz ziołowy lub prawdziwy
majeranek
przyprawa do flaków
5 łyżek bułki tartej
1 kostka warzywna
PRZYGOTOWANIE:
Flaki mrożone zalać wodą,zagotować odlać wodę,zalać nową, gotować 30 min,odcedzić na sitku. Wrzucić flaki do czystego garnka, zalać gotowaną wodą około 2 litry, dodać startego selera i marchew na tarce o grubych oczkach,liść laurowy,ziele angielskie,przyprawę do flaków,kostkę warzywną. Wszystko gotować na wolnym ogniu 15 min,pod koniec gotowania doprawić majerankiem i pieprzem,wsypać bułkę tartą i gotować jeszcze 7 min. Do tych flaków nie potrzeba rosołu,ani żadnej zasmażki,flaczki są gęstawe od bułki tartej,smakują wyśmienicie i nie są tłuste.(ale jeżeli lubimy,możemy zrobić zasmażkę z masła i mąki)
CHŁOPAKI Z FeszynBojs BLOG ŻYCZĄ SMACZNEGO!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



.jpg)













